Koń muzą dla artysty

Koń to zwierzę, które towarzyszy człowiekowi już od czasów antycznych. Z uwagi na to, że przez wiele stuleci koń stanowił podstawowy rodzaj transportu oraz pomoc na roli, stał się on nieodłącznym towarzyszem człowieka, czego liczne przykłady widzimy w malarstwie.

Motyw konia w antyku

Już w czasach antycznych koń stanowił często motyw dekoracyjny obrazów albo fresków. Choć czasem zaprzężony był do rydwanu i stanowił element przedstawienia postaci herosa, to jednak częściej jeszcze konie portretowane były samodzielnie, w galopie czy stępa. Stanowiły zawsze pewien rodzaj siły i symbol wolności. Warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że choć oczywiście łby lwów były zdecydowanie najczęstszym motywem dekoracyjnym w budownictwie, to co jakiś czas spotkamy także łby koni – trend ten widać także w renesansie i późniejszych czasach, kiedy to wrócono do wzorów antycznych.

Obrazy z końmi w sztuce polskiej

Powróćmy jednak do czasów bardziej nowożytnych. Oczywiście na czas średniowiecza zarzucono nieco malarstwo, jednak później stopniowo wracano do piękna tej sztuki. Kiedy zaś artyści zwrócili się w stronę portretowania otaczającej ich rzeczywistości, nie sposób było nie umieszczać na obrazach koni jako zwierząt, które walczyły w bitwach i szczególnie właśnie w Polsce były bardzo cenione. Który z artystów polskich zasłynął jako malarz koni?

Przede wszystkim byli to oczywiście Kossakowie – Juliusz i Wojciech, czyli ojciec i syn. Ich obrazy koni oraz portrety słynnych postaci na koniach, a także sceny batalistyczne uznawane są za jedne z najbardziej realistycznych i cenione są na całym świecie. Warto chociażby wspomnieć tu o obrazie syna „Józef Piłsudski na kasztance”.

To jednak nie byli jedyni malarze, którzy ukochali konie. Warto jeszcze wspomnieć o słynnym Janie Matejce, który do perfekcji opanował konie w ruchu i w bitwie oraz Piotrze Michałowskim, Januarym Suchodolskim czy też Tadeuszu Rybakowskim.

Choć koń był nieodłącznym elementem wielu obrazów, szczególnie z epoki romantyzmu czy realizmu albo klasycyzmu, to jednak warto krótko wspomnieć o dwóch malarzach, którzy zdecydowanie znacząco przyczynili się do wzrostu roli motywu konia w sztuce. Pierwszy z nich to oczywiście George Stubbs – brytyjski malarz samouk. W pewnym momencie spędził on 18 miesięcy swojego życia na tym, żeby poprzez sekcje dokładnie poznać anatomię konia. Dzięki wykonanym w ten sposób rysunkom, zdobył wielką sławę i liczne zamówienia na wykonanie portretów koni.

Drugim zaś malarzem, który wyspecjalizował się w obrazach z końmi, był Théodore Géricault – francuski malarz okresu romantyzmu, który zasłynął jako „malarz szaleńców i koni”, ponieważ jego dzieła stanowią przede wszystkim doskonałe stadium chorób psychicznych oraz właśnie koni.

Obrazy z końmi na ścianie

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że koń zawsze stanowił symbol siły i wolności. To piękne i dumne zwierzę, tak związane z historią człowieka, będące nieraz jego nieodłącznym towarzyszem, pięknie prezentuje się uchwycone na płótnie także i przez bardziej współczesnych malarzy. Obrazy koni dodają atmosfery swojskości i pewnej klasycznej dumy każdemu wnętrzu.